Przepis na bańkowe szaleństwo!


Słoneczne, ciepłe, niedzielne popołudnie. Przyjemnie, każdy dorosły na pewno odczuwa wtedy pełen relaks, ale nagle pada jedno straszne sformułowanie: ,,Ciociaaaaaa, nudzi mi się..." Hmm i co teraz? Z ratunkiem nadeszła na szczęście niedawno rozpakowana paczka od TUBAN.pl! Popołudnie minęło nie wiadomo kiedy, a zabawa była niezapomniana. Zobaczcie sami!


 O firmie TUBAN słyszałam na studiach i szkoleniach, zawsze jednak akcesoria do robienia baniek wykonywałam sama i myślałam, że nie ma różnicy - po tym popołudniu przyznaję się do błędu. Płyn do baniek bardzo trwały, wydajny, nie pieni się nadmiernie i bańki powstają od pierwszego machnięcia!



Jak widać na powyższym zdjęciu zabawa przednia i dla młodszych i dla starszych ;) Zaczęliśmy od standardowych baniek, ale po zaglądaniu co chwilkę, co tam ciocia jeszcze w torbie ma, przeszliśmy do baniek coraz większych. Te na pewno wykorzystam także w przedszkolu, ponieważ wykonuje je się bardzo łatwo, nie chlapią a są już pokaźnych rozmiarów (jak na przedszkolaka :)).



A teraz dwa moje najulubieńsze akcesoria - bańki gigantyczne oraz hop hop bańki! Dzieci w każdym wieku będą zachwycone, dorośli również (jak okazało się tego popołudnia). Kijki do wielkich baniek nie plączą się, są trwałe i z łatwością poradzą sobie z nimi nawet 3 latki. Z kolei hop hop bańki to cały zestaw włącznie z płynem, słomkami do ich wykonania oraz rękawiczkami niezbędnymi do pobijania. 

Idealny pomysł na prezent, zawsze to, co inne, wydające się niemożliwe jest równocześnie najlepsze. Skaczące bańki? Lepiej być nie mogło! Sama się ubawiłam po pierwszych próbach ich używania :) Gdyby tylko tak bardzo nie uciekały... 



I na koniec bańki gigant! Zabawa z nimi trwała zdecydowanie najdłużej. Przebić je może chyba jedynie obręcz do ,,zamykania w bańce", również do kupienia na TUBAN.pl - >>> tutaj.


Serdeczne podziękowania dla moich modeli: Zuzi, Jasia i Kasi! 









Komentarze