Gry edukacyjne na jesienną nudę!


Nieczęsto gry dla dzieci zachwycają dorosłych, z tymi sama miałam świetną zabawę przy ich poznawaniu. Pokażcie je dzieciom, również będą zachwycone i przy okazji rozwiną kilka umiejętności. Czy może być lepiej?


Gdy tylko zobaczyłam pudełko pomyślałam od razu o chłopcach z mojej grupy - żywiołowi, uwielbiający auta i głośną zabawę, czasem już brak pomysłów, jak zachęcić ich do spokojnej zabawy stolikowej, która też jest częścią naszego przedszkolnego dnia - ,,Fabryka Języka" sprawdziła się rewelacyjnie!

Gra idealna do zajęć logopedycznych, na pudełku napisane, że jest to 6+, ale z drobną pomocą dadzą sobie z nią radę już 3 latki :) Ogólne założenie to: wykonujesz ćwiczenie buzi i języka - idziesz dalej, a Twoim celem jest zbudowanie całego robota. Na graczy czeka taka ekipa służąca za pionki, co samo w sobie chłopcom przypadło do gustu.


Karty do gry prezentują się z kolei tak: kolorowe, świetnie zrobione graficznie, poza tym wykonane w trwały sposób na sztywnej tekturze. 


Frajda nieziemska dla mojej grupy, cały poranek spędziliśmy na tej zabawie. Grać można w kilku wersjach: w tej zgodnej z instrukcją, całą grupą samymi kartami (kartę otrzymuje osoba, która wykonała ćwiczenie) lub układając robota z części. Wypróbowaliśmy wszystkie opcje, śmiechu było wiele :)





Czy dzieci mogą zaprzyjaźnić się z Wikingiem, reniferkiem i skrzatami? No pewnie! Moje przedszkolaki są zaprzyjaźnione od dawna, od pierwszej książki z serii Tappi, a teraz mam dla nich grę od wydawnictwa Zielona Sowa ,,Tappi i poziomkowa przygoda".  Gra dwóch wersjach, obie z użyciem dodatkowych gadżetów: drzewek, żetonów, ,,desek" i wielu postaci. Trójwymiarowe elementy na planszy w tym ozdobne: drzewka, skrzaty, gniazda. Brzmi super a jeszcze lepiej wygląda.




Idealna do ćwiczeń w liczeniu, spokojnej rywalizacji i postępowania zgodnie z zasadami. Warto, warto, warto a najlepiej dorzucić do grania lekturę którejś z części książek o  Tappim autorstwa Marcina Mortki :)





Komentarze